Zastanawiałam się, o czym powinien być mój pierwszy wpis na blogu. Miałam różne pomysły, ale ostatecznie wybrałam ten – INSPIRACJE.

Bo właśnie inspiracja jest moim zdaniem początkiem większości pomysłów czy działań.  To jeden z najważniejszych wyrazów w jakiejkolwiek pracy twórczej, ale nie tylko twórczej. W twórczej mówi się, że wena, czy natchnienie. Ale do nich też przyda się inspiracja.

INSPIRACJA – to taka iskra, która musi błysnąć, żeby coś się zaczęło, żebyśmy zechcieli spróbować, żebyśmy ruszyli do przodu, żebyśmy realizowali siebie, swoje pasje i marzenia.

Ja mam swoje pasje, marzenia, wiele rzeczy robię, wiele zaczynam, pracuję nad różnymi projektami, wiele książek czeka na przeczytanie, wiele pomysłów na realizację. A teraz dołączam jeszcze kolejne moje „dziecko” – bloga.

O czym będę pisała?

No właśnie o tym wszystkim.  Na początek o wnętrzach i podróżach. Pozostałe może za jakiś czas.

Wnętrza – bo to moja pasja-praca. Bo lubię zmieniać przestrzeń i rzeczywistość. Cieszy mnie gdy stare czy puste „4 ściany” dostają nowe życie, a ich właściciele czują się w nich szczęśliwi.

Podróże – bo świat jest piękny, a ludzie ciekawi. Bo lubię patrzeć, dotknąć, posmakować. Każda podróż to podróż do innej rzeczywistości, to oderwanie od tu i teraz. I każda podróż to INSPIRACJA.

No właśnie, tutaj wracamy do tematu.

Dla mnie inspiracją może być element zwykłej codzienności a może być też podróż.

Tak było np. z portugalskimi azulejo, które spowodowały, że w jednej z łazienek mojego projektu znalazły się marokańskie płytki z powtarzalnym , kolorowym wzorem.

Toskańskie widoki, fiesty, klimat swym urokiem i „dolce farniente” zaowocowały serią poduszek. I tych poduszek było później coraz więcej i w coraz różniejszych wzorach.

Wieczorne powroty z treningów, przyciemnione barwy zachodzącego słońca, surowość i czarny kolor rękawic bokserskich, znalazły swoje odzwierciedlenie w najnowszych projektach.

Widoki z okien, na warszawskie dachy oraz sam strych to była inspiracja do pozostawienia klimatu miejskiego poddasza, strychu w realizacji Poddasze Powiśle. Dlatego też cegła, szczotkowane belki, szafy z widokami miasta.

INSPIRACJĄ w różnych dziedzinach może być właściwie wszystko. Interesująca książka, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa z ciekawym człowiekiem, zachód słońca, jesienne, wiosenne, zimowe kolory, padający deszcz, dzieci grające w piłkę, wyjazd do Australii, albo w polskie góry.

Trzeba tylko być otwartym.

Dlatego szukajmy inspiracji w około i pozwólmy im by w nas zostały, by stały się tą ISKRĄ, która zmienia i daje paliwo do działania.

Magdalena Gackowska, Cat Inside