Październik to miesiąc targów. Tegoroczne Warsaw Home Expo 2017, targi aranżacji i wyposażenia wnętrz, to druga odsłona. Tym razem pełne trzy hale, mnóstwo wystawców, warsztaty, prelekcje i wiele innych atrakcji. Gośćmi targów były mi.n ikony światowego designu: Pierre Frey, duet Neri & Hu, Karim Rashid. Na dokładne przeglądnięcie propozycji jeden dzień nie wystarczył.

Wystawcy pokazali na targach nie tylko produkty, którymi dysponują na co dzień, ale też pojawiły się całkowite nowości.

Targi zazwyczaj pokazują nadchodzące trendy. Co będzie więc modne w aranżacji wnętrz?

Na pewno coraz mniej koloru białego. Białych kuchni właściwie już nie było. Proponowane są ciemne czarne, grafitowe, przydymione, matowe odcienie frontów. Brązy, ciemne orzechy w połączeniu z miedzią, też  się pojawiły.  Ściany już nie w jasnych szarych czy białych kolorach, ale raczej ciemne, butelkowe zielenie, ciemne szarości złamane brązem, bordo, czarny, złamane fiolety. Ma być przytulnie, otulająco, klimatycznie.

Kolorem, który wyraźnie zauważyłam w dodatkach jest kobaltowy, granatowy, niebieski. Sporo jednak było także pastelowych, pudrowych róży, błękitów. Sporo zieleni, zgaszone, butelkowej, soczystej. Ciekawie wykorzystane, zarówno w meblach, jak i dodatkach czy oświetleniu.

 

Naturalne drewno rozgościło się na dobre. Właściwie wszyscy producenci, wykonawcy, dostawcy mają w swojej ofercie drewniane, dębowe, surowe meble.  Wszelkie stoły, regały, siedziska, komody, nawet zegar czy klosze lamp – drewniane.

Sporo zastosowania znajdują tzw. „zielone ściany”. Jako elementy ozdobne, w małych dawkach albo jako całe ściany.

Patrząc na sukces poprzedniej i obecnej edycji targów, nie mogę się doczekać kolejnych.

Magdalena Gackowska, Cat Inside

* zdjęcie tytułowe ze strony Warsaw Home Expo